Miłość pod Śniegiem – zimowa historia miłosna

Zimowa historia miłosna z polskich gór – queer, prawdziwa i pełna emocji.
Miłość w górach, przypadkowe spotkanie i opowiadanie LGBT, które pokazuje, jak małe chwile zmieniają wszystko. ❄️🌈 **

Miłość pod śniegiem – queerowa zimowa historia dwóch chłopaków


To miał być zwykły weekendowy wypad w góry. Zero planów, zero dramy. Ale życie lubi czasem wrzucać side-questy.

Kacper wbił do autobusu ostatni, cały zasapany, kurtka za cienka, plecak total wypchany. Usiadł obok jakiegoś typa – Mikołaja. Wyższy, spokojny vibe, uśmiech jakby mówił „spoko, damy radę”.

Najpierw totalny freeze. Zero gadki.
Po dziesięciu minutach jazdy góry zrobiły się ostre jak w filmie, autobus tańczył po zakrętach i Mikołaj stwierdził:

— Ty też sam jedziesz?
— No. — Kacper.

I tak się zaczęło. Pierwsze dialogi, które potem pamięta się bardziej, niż trzeba.

Na miejscu okazało się, że w tej samej wiosce trwa mini festyn zimowy. Górale sprzedawali oscypki, dzieciaki rzucały się śnieżkami, DJ puszczał bożonarodzeniowe remixy, które bolały w uszy, ale w sumie pasowały.

Wpadli tam „przez przypadek”.

Mikołaj kupił dwa kubki grzańca.
Kacper zrobił mu zdjęcie pod choinką, ale oczywiście udawał, że to „przypadkiem”.
Story poszło na Insta, bo czemu nie?

Potem zaczęła się mini przygoda:
śnieżyca, brak zasięgu, jeden szlak zamknięty, drugi otwarty, ale „tylko dla ogarniętych”.
Oczywiście poszli na ten drugi.

Ślizgali się jak pingwiny, Mikołaj prawie się wywalił, Kacper złapał go w ostatniej sekundzie. Śmiech, trochę adrenaliny, trochę patrzenia sobie w oczy za długo, jakby coś miało się wydarzyć, ale obaj byli zbyt shy.

Wieczorem w schronisku poznali ekipę z Krakowa – trzy dziewczyny i jednego chłopaka, typowy studencki vibe.
Było UNO, herbatka z prądem, rozmowy o tym, kto z kim, po co i dlaczego.

I tam pierwszy raz padło słowo „queer”.
W kontekście żartów, ale pozytywnie.
Kacper poczuł, że może trochę bardziej być sobą.

To właśnie jest miłość queer – zaczyna się od małych momentów, które łamią lody bardziej niż śnieg pod butami.

Kiedy wyszli na nocny spacer, nie było już tej krępującej ciszy.
Była taka normalna, wygodna.

— W sumie… fajnie, że usiadłem obok ciebie w tym busie — powiedział Kacper.
— W sumie… dobrze, że nie odsunąłeś się jak wszyscy — odpowiedział Mikołaj.

I dopiero wtedy, kiedy Kacper zmarzł tak, że jego palce były jak kostki lodu, Mikołaj go objął. Naturalnie. Bez patosu.

Następnego dnia każdy pojechał w inną stronę, bo takie są góry – nie czekają.
Ale kontakt został.

Instagram, wiadomości, reakcje. Już mniej idealne niż w oryginalnej wersji życia:
Ktoś nie odpisał dwa dni.
Ktoś coś źle zrozumiał.
Ktoś napisał „spoko”, a powinien „mega tęsknię”.

Typowe.

Po dwóch miesiącach spotkali się w Krakowie na dworcu, bo obaj mieli przesiadkę.
To już nie było przypadkowe jak w opowiadaniu gejowskim z Wattpada.
To był real life.

Kacper wszedł pierwszy, z kubkiem herbaty i tęczową bransoletką, którą przestał ukrywać pod rękawem.

— Chciałem cię zobaczyć — powiedział.
— Ja ciebie też — odpowiedział Mikołaj.

I wtedy, bez całego śnieżnego klimatu, bez gór, bez bajkowych filtrów, bez grzańca w ręce, przy zwykłym peronie, stało się coś prostego:

Objęli się tak, jakby czekali na to od dawna.

To była ich miłość w górach, która zjechała z nimi do miasta.
Prawdziwa, młoda, trochę nieogarnięta, ale ich.

Tak powstaje opowiadanie LGBT – nie zawsze wielkie, ale szczere.
Tak wygląda prawdziwa zimowa historia miłosna.
Czasem zaczyna się zwykłym miejscem obok nieznajomego w autobusie.

A potem wszystko samo się układa.
Albo nie.
Ale tutaj akurat – tak.


Miłość queer nie potrzebuje wielkich deklaracji – tylko przestrzeni, żeby wybrzmieć. Cicho, ale dumnie. 🌈


Uwaga: Wszyscy bohaterowie, działania i wydarzenia opisane w tym tekście są całkowicie fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób — żyjących lub zmarłych — albo do rzeczywistych zdarzeń jest całkowicie przypadkowe i niezamierzone.

Tu jesteśmy.

Witaj na „Cicho, ale dumnie” – naszym kameralnym zakątku internetu, gdzie w ciszy szukamy odwagi i dzielimy się historiami młodych osób LGBT+ z Polski lokalnej. Jesteśmy trójką autorów, którzy wiedzą, jak to jest dorastać w miejscach, gdzie „inność” bywa przemilczana. Razem przemierzamy tęczę emocji, inspiracji i praktycznych porad. Gotowi na wspólną podróż? Let’s get proud! 🏳️‍🌈

Łączmy się!

Kategorie

Kalendarz

listopad 2025
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Tagi

akceptacja akceptacja siebie bezpieczeństwo emocjonalne bezpieczna przestrzeń bycie sobą cicho ale dumnie coming of age coming out coming out Polska coming out w Polsce dorastanie dorastanie LGBT emocje emocje nastolatków gej w Polsce historia miłosna LGBT LGBT młodzież LGBT Polska LGBTQ+ lęk przed odrzuceniem miłość miłość nastolatków miłość online mlodzi LGBT młodość młodzież młodzież LGBT odwaga pewność siebie pierwsza miłość Polska queer queer Polska relacje relacje rodzinne samoakceptacja samotność tozsamosc wsparcie wsparcie emocjonalne wsparcie LGBT zdrowie psychiczne związek na odległość życie na wsi